PSI BLOG

Solidna porcja eksperckiej wiedzy o psach, którą dzielą się z nami najlepsi specjaliści – dietetycy i weterynarze.

dogway pies husky blog
29 sierpnia 2019

DLACZEGO PIES LIŻE?


Jeśli jesteśmy szczęśliwymi właścicielami czworonożnego pupila, który codzienny rytuał szczęścia sprowadza do lizania nas po twarzy, może oznaczać co najmniej kilka powodów i przesłanek.

Pierwsza oczywiście oznacza miłość względem opiekuna, wielką radość i zadowolenie. Kolejny powód  takiej pieszczoty mówi nam o wiele więcej, niż do tej pory sądziliśmy. Pies przez lizanie zbiera informacje, dba o naszą czystość oraz pokazuje swoje poszanowanie, tyle dobrego w jednej pieszczocie…;-))

Pies zawsze wtedy, gdy chce nam coś zakomunikować, macha ogonem, szczeka, biega oraz wykorzystuje swój język do przekazu informacji, czyli liże.

Ponadto oznacza to również:

Lizanie, które wynika z hierarchii jest szczególnie widoczne w stadzie, choć każdego dnia również i my psi opiekunowie, doświadczamy tego zachowania. I tak po pierwsze słabszy liże silniejszego okazując tym samym szacunek dla wieku, po drugie właśnie w naszym domu to my jesteśmy przywódcami, stąd też pies nam w ten sposób oddaje należny szacunek i uznanie.

Zażegnanie wszelkich konfliktów i najczęściej pies stara się je zażegnać wyciągając swój język i liżąc miejsca poranione podczas stoczonej walki, czy małej kłótni z kolegami.

Poznawanie – to właśnie poprzez lizanie psy w głównej mierze dowiadują się wszelkich informacji, ukrytym w zapachu drugiego osobnika, innego zwierzęcia czy ludzi.

Skąd się wzięło lizanie?

Początków lizania innych członków stada musimy poszukać u… wilków. To szczeniaki wilków lizały dorosłe osobniki po pyskach, by te zwracały pokarm. Takim nadtrawionym jedzeniem żywią się młodziutkie wilki. U starszych zwierząt takie zachowanie zostaje już tylko jako rytuał podtrzymujący relacje społeczne. Choć brzmi to zaskakująco, szczególnie dla ludzi, taki rytuał w wydaniu tych zwierząt wzmacnia rolę starszyzny wśród wilków.

Lizanie jest więc przyjaznym sygnałem, sposobem na nawiązanie kontaktu, a także pewnego rodzaju powitaniem. To też świetny sposób aby zdobyć informacje o feromonach, jakie wydzielamy, jak się czujemy, w jakim jesteśmy nastroju, czy jesteśmy zdenerwowani, spięci czy zrelaksowani i spokojni. Psy lizaniem okazują nam swoją miłość i przywiązanie, natomiast ludzkim odpowiednikiem psiego lizania jest przytulanie się i całowanie. Zatem tak pies znalazł sposób na okazywanie nam uczuć ;-))

Lizanie nas opiekunów to także okazanie uległości i podporządkowania. Gdy więc pies nas liże, oznacza to, że traktuje nas jako przywódcę stada znajdującego się wyżej od niego w hierarchii. Pokazuje nam tym samym, że nie chce z nami rywalizować o stanowisko czy o przywództwo w stadzie. My jesteśmy gospodarzami i opiekunami, żywimy, wspólnie spacerujemy, zapewniamy pieszczoty i zabawę, pupil w ten sposób chce nam okazać, że nas za to bardzo szanuje. Bardzo często liże opiekuna po rękach, ponieważ bardzo dobrze wie, że to właśnie my, a dokładniej nasze dłonie, dostarczają mu ulubionego pożywienia, wyprowadzają na ulubiony spacer czy czule głaszczą i drapią  za uszami.

Dlatego ich odpowiedź na to wszystko jest nieprzypadkowa, zazwyczaj również w taki właśnie  sposób witają się z nami po długim dniu w pracy, a ręce są pierwszą częścią ciała, do której mają dostęp po długim samotnym czasie w domu. Nasze dłonie przenoszą różne i ciekawe dla psa zapachy, zostają tam dłużej, niż na innych częściach ciała czy naszego ubrania, nimi podnosimy, przenosimy różne przedmioty, przez te zapachy, pies od razu wyczuwa jak się czujemy, zatem dłonie to świetny przewodnik dla psiego nosa i jednocześnie dostarczyciel informacji o nas.

Poprzez swój język pies sprawdza czy my jesteśmy czyści i dba o naszą higienę, w naturze tak oczyszczają siebie i swoich braci. Jeśli nasz psiak często liże nas po twarzy, to po prostu chce nam pomóc utrzymać ją w czystości. I jemu i nam sprawia to często przyjemność, ponieważ akt lizania uwalnia u psów przyjemne endorfiny i często daje im poczucie komfortu oraz błogiego  bezpieczeństwa.

Psia ślina ma również działanie zdrowotne, pies np. liżąc swoje rany czy zadrapania lub poważniejsze skaleczenia, powoduje do przyspieszenia ich gojenia. Z kolei wzajemne wylizywanie przez psów okolic oczu, pyska czy korpusu to zupełnie normalna i higieniczna czynność, świadcząca o utrzymywaniu  prawidłowej czystości przez czworonogów. Troska i dokładność z jaką wykonują tę czynność zwierzęta jest wzruszająca i pozwala drugiemu osobnikowi na utrzymanie odpowiedniej czystości w miejscach, które są dla niego trudno dostępne.

Dlaczego psy liżą siebie wzajemnie i człowieka? Psie pocałunki w codziennym wydaniu stanowią potwierdzenie miłości do właściciela, ale także świadczą o chęci pozostanie czystym przez drugiego osobnika tej samej rasy. Są widywane przy najróżniejszych okazjach, ale przede wszystkim ich działanie wynika z zaufania do nas i przyjaźni z człowiekiem.

W wielu przypadkach lizanie okazuje się być również prośbą. W ten sposób nasz pupil komunikuje, że jest głodny, skończyła mu się woda lub chce, żebyśmy zwrócili na niego uwagę i np. pobawili się z nim nie szczędząc pieszczot. To również może oznaczać, że coś go wystraszyło i szuka u właściciela ratunku, czy pocieszenia.

Ślina psa – co się w niej znajduje?

Psia ślina od pokoleń postrzegana była jako naturalne lekarstwo i środek, wspomagający zdrowienie. Tłumaczono to faktem, że psy dzięki nawykowi wylizywania ran są w stanie wracać do zdrowia i sprawności. To samo dotyczy zabrudzeń, które dzięki cudownym właściwościom śliny, psy są w stanie z siebie zmyć. Aby uzyskać odpowiedź na pytanie czy pies ma antybiotyk w ślinie, należy wziąć pod uwagę jej skład chemiczny. Trzeba wiedzieć również, jak poszczególne substancje wpływają na ludzki organizm. Ślina psa zawiera liczne związki i substancje, o charakterze odkażającym i oczyszczającym. Są  one skuteczne jedynie w odniesieniu do organizmu psów, a  nie ludzi. Zawarty w psiej ślinie lizozym, czyli enzym o właściwościach bakteriobójczych, jest skuteczny w dezynfekcji psów, jednak na ludzi nie zadziała. Ślina psa ułatwi gojenie ran i wzmacnia odporność na ataki pasożytów, wirusów i bakterii jedynie u psów.

Nie powinniśmy się obawiać psiej śliny, jednak częste mycie rąk powinno być dla nas podstawą. Warto również regularnie odrobaczać psa, by zmniejszyć ryzyko zainfekowania go przez pasożyty i bakterie, jeśli ma nas polizać zdecydowanie lepiej podajmy dłoń, aniżeli twarz czy usta.

Bakterie i zarazki znajdujące się w psiej jamie ustnej mogą spowodować u nas liczne choroby, m.in.: dolegliwości układu pokarmowego. Dlatego przyjaźń przyjaźnią, ale do psiej pieszczoty  ,,oddelegujmy‘’ nasze ręce ;-), pies będzie zadowolony, a i my bezpieczniejsi i zdrowsi.

Powszechne przekonanie o zdolnościach leczniczych psów, a zwłaszcza psiej śliny, znane było już setki lat temu. Z pokolenia na pokolenie przekazywano sobie sposoby na poprawę zdrowia za pomocą psów. Zwierzęta te, rzekomo miały odstraszać choroby, lub… przejmować je na siebie. Wierzono, że psy jako boskie zwierzęta, mają nadprzyrodzone moce, które są w stanie leczyć różne dolegliwości.

Obecnie mamy większy dostęp do świata nauki i medycyny, szanujmy i kochajmy nasze psiaki, tulmy i rozpieszczajmy, ale wszystko w granicach zdrowego rozsądku. Dziś wiemy, że o ile psy fantastycznie mogą sprawdzać się w rehabilitacji czy dogoterapii, to przypisywanie im nadludzkich, ozdrowieńczych mocy jest mitem.

Dlaczego pies liże?

Bo nas kocha, bo się stęsknił, może czegoś wystraszył lub sprawdza jaki dziś mamy nastrój i dzień 😉

Udostępnij:

zobacz także