PSI BLOG

Solidna porcja eksperckiej wiedzy o psach, którą dzielą się z nami najlepsi specjaliści – dietetycy i weterynarze.

30 maja 2018

Co mogą jeść psy?

Każdy z nas chce, aby jego pies żył jak najdłużej w dobrym zdrowiu. Jednym z najważniejszych czynników, od których zależy kondycja zwierzęcia jest odpowiednie żywienie.


Niestety nie ma idealnego przepisu na zdrowe żywienie każdego psa. Dlaczego? Bo każdy jest inny, ma inne potrzeby i… preferencje smakowe. Nawet najlepiej zbilansowana dieta musi być dopasowana do indywidualnych potrzeb zwierzęcia. Bo to, co służy szczeniakowi, niekoniecznie musi być dobre dla psa z problemami ze stawami. Jeden pies lubi kurczaka, inny nie może obejść się bez suszonych pasków wołowiny. Jak widać, co pies, to inna dieta. Są jednak pewne czynniki, które warto wziąć pod uwagę przy tworzeniu diety naszego pupila.

Po pierwsze: wiek psa 

Weźmy pierwszy z brzegu przykład: żwacz wołowy. To doskonała przekąska poprawiająca trawienie, która świetnie sprawdza się u dojrzałych czworonogów, jednak nie jest zalecana młodym pieskom, gdyż może powodować rozstrojenie żołądka. Szczeniaki mają delikatniejszy układ trawienny, jak również zupełnie inne potrzeby jeśli chodzi o zawartość składników pokarmowych. Wynika to przede wszystkim z fazy rozwoju, w której się znajdują. Rosnąc – zwiększają swoją masę kilkudziesięciokrotnie, co jest związane z rozwojem szkieletu i rozbudową masy mięśniowej. Dlatego jest im potrzebna duża ilość białka, bo to naturalny budulec organizmu każdego ssaka. Rozpatrując dietę psa w kontekście wieku należy więc wziąć pod uwagę, że młode zwierzę potrzebuje dwa-trzy razy więcej kalorii (energii), bo się rozwija i tę potrzebę należy uwzględnić w jego diecie. Starszy piesek, który już nie ma młodzieńczej werwy i nie roznosi go energia na każdym spacerze potrzebuje mniej kalorycznego pożywienia, jednak równie bogatego w witaminy i minerały. Psim staruszkom częściej niż szczeniakom grozi otyłość, bo z racji wieku mniej chętnie się ruszają, więc raczej należy im podawać jedzenie typu low fat, czyli o obniżonej zawartości tłuszczu.

Po drugie: stan zdrowia 

Komponując psią dietę należy także uwzględnić stan zdrowia pupila. Jeśli pies ma kłopoty z trawieniem, może warto dostarczyć mu odpowiednie źródło włókna pokarmowego (oczywiście w przypadku każdych kłopotów zdrowotnych pupila zalecamy konsultację z lekarzem weterynarii). Z kolei jeśli często boryka się z rozwolnieniami, to raczej należy tego typu przekąski unikać. Podobnie jest z psami alergikami, czy tymi, które cierpią z powodu nadmiernie osadzającego się kamienia nazębnego. Przy każdym psim schorzeniu odpowiedź, co psy mogą jeść jest inna i zależy od wielu indywidualnych czynników.

Po trzecie: aktywność

Jeśli nasz pies dużo się rusza, często wychodzi na spacery lub jest typem psiego sportowca, który serce odda temu, kto pójdzie z nim na trening, warto aby dieta dostarczała mu energii. Powinna być bogata w łatwo przyswajalne białko, bo dzięki temu zwierzak ma siłę na zabawę.

Dobowe zapotrzebowanie energetyczne psa o prawidłowej masie ciała, umiarkowanej aktywności fizycznej, przebywającego w standardowych warunkach otoczenia wynosi:

Natomiast jeśli jest psim leniuszkiem i kanapę kocha prawie tak bardzo jak swego właściciela, warto zapewnić mu dietę niskotłuszczową, bo dzięki temu będzie dłużej w dobrej kondycji.

Zmiany w diecie – stopniowo!

Przy rozważaniach o tym, co mogą jeść psy należy także pamiętać, aby zmiany w ich żywieniu nie były zbyt drastyczne. Oznacza to, że nowe pożywienie powinno być wprowadzane stopniowo, w przeciwnym razie nagła zmiana psiej diety może powodować zaburzenia gastryczne w postaci uciążliwych dla zwierzęcia (i jego najbliższego otoczenia) wzdęć, rozstroju żołądka, biegunek lub zatwardzeń. Wszelkie modyfikacje sposobu żywienia psa szczególnie uważnie i powoli należy wprowadzać u szczeniąt, gdyż mikroflora bakteryjna w ich jelitach nie jest jeszcze optymalnie wykształcona.

Co psy mogą jeść, a czego nie mogą…

Na etykiecie jedzenia, które kupujemy naszym psom znajdziemy nie tylko skład, ale również informację, dla jakich czworonogów jest przeznaczone, co zdecydowanie ułatwia dobór najodpowiedniejszej dla pupila karmy. Jak już wielokrotnie pisaliśmy na naszym blogu – dbajmy o to, aby jedzenie dla psów, które kupujemy w sklepach miało jak najmniej polepszaczy smaku, konserwantów i sztucznych barwników. Istnieje pewna zależność między długością listy składników a jakością pożywienia. Zazwyczaj jest tak, że im mniej składników, tym jedzenie jest zdrowsze.

Jeśli jednak wybieramy przygotowanie posiłków dla pupila w domu, warto skonsultować jego dietę z dietetykiem weterynaryjnym, ponieważ samodzielnie bardzo trudno jest zbilansować dawkę pokarmową, która będzie zawierać wszystkie składniki odżywcze w odpowiednich ilościach i proporcjach. Podawanie niezbilansowanych posiłków przez długi okres czasu, może doprowadzić do niedoborów lub nadmiarów pewnych składników pokarmowych. Specjalista określi odpowiednie proporcje mięsa (powinno być podawane sparzone lub gotowane, pamiętajmy, aby nie poddawać obróbce termicznej kości, nie należy także podawać mięsa przetworzonego typu wędliny, bo zawiera dużo konserwantów), warzyw i owoców (mogą być surowe lub gotowane, najlepiej sezonowe), źródła węglowodanów (ryż, makaron, kasze – są źródłem łatwo przyswajalnej energii i dobroczynnego włókna pokarmowego). Podaje się też twaróg (o ile pies nie ma nietolerancji pokarmowej laktozy), ryby, najlepiej morskie, bo są bogate w zdrowe tłuszcze omega oraz gotowane jaja. Do tego stosuje się zazwyczaj preparat uzupełniający witaminy i składniki mineralne. Dieta powinna być różnorodna, bo ma to związek z dobrym zbilansowaniem jej w składniki odżywcze. Bardzo ważne jest, aby po otrzymaniu od dietetyka jadłospisu dla pupila, nie modyfikować go. Nie należy zmieniać ilości składników ani zamieniać ich na inne. Jadłospis jest precyzyjnie stworzony stosownie do potrzeb naszego czworonoga, więc każda zmiana będzie powodować „rozbilansowanie” dawki.   

A czego pies nie powinien jeść? Odradzamy m.in. podawanie słodyczy, ze względu na dużą ilość cukru lub obecność ksylitolu – słodzika trującego dla psów. Szczególnie niebezpieczna jest czekolada – już niewielka ilość może być toksyczna.

Udostępnij:

zobacz także