PSI BLOG

Solidna porcja eksperckiej wiedzy o psach, którą dzielą się z nami najlepsi specjaliści – dietetycy i weterynarze.

2 kwietnia 2018

Czego nie powinny jeść psy?

Wielu z nas traktuje psy jak pełnoprawnych członków rodzin. Rozmawiamy z nimi, dbamy o nie, podajemy im różne smakołyki w ramach okazywania uczuć. Zwłaszcza w tym ostatnim przypadku warto wiedzieć, czym nie karmić psa, aby mu nie zaszkodzić.


Wielu z nas traktuje psy jak pełnoprawnych członków rodzin. Rozmawiamy z nimi, dbamy o nie, podajemy im różne smakołyki w ramach okazywania uczuć. Zwłaszcza w tym ostatnim przypadku warto wiedzieć, czym nie karmić psa, aby mu nie zaszkodzić.

Pies był pierwszym udomowionym przez człowieka ssakiem. Towarzyszy ludziom od tysięcy lat. Od czasu kiedy stał się „domownikiem”, zmieniła się jego dieta, bo zanim trafił pod strzechy żywił się przede wszystkim tym, co udało mu się upolować. Psy mają uboższą florę bakteryjną jelit i krótszy przewód pokarmowy niż człowiek oraz inny metabolizm. Tymczasem ludzie z miłości do swoich pupili często podają im, to co sami jedzą, wychodząc z założenia, że skoro coś jest dobre dla nich, będzie równie dobre dla czworonoga. Niestety nie jest to prawda.

Nie dla psa… bo szkodzi!

Psy – tak jak my – mają słabość do jedzenia tego, co nie zawsze im służy. I ochoczo domagają się partycypacji w naszym jedzeniu, robiąc maślane oczy, kiedy przygotowujemy dla siebie posiłek w kuchni, w czasie jedzenia obiadu czy przekąszania małego „conieco” przed telewizorem lub przy komputerze. Któż z nas – psiarzy – nie łamie się czasem pod naporem smutnych oczu pupila, który zdaje się nimi mówić „jeśli mnie kochasz, daj mi kawałeczek…”.

Bez względu jednak na to, jak bardzo nasz przyjaciel prosi, aby się z nim podzielić tym, co w danym momencie trzymamy w dłoni, są produkty, których zdecydowanie nie powinno się mu podawać, bo są po prostu szkodliwe.

Oto lista rzeczy, których psy bezwzględnie nie mogą jeść:

awokado – bardzo niebezpieczne, może doprowadzić nawet do śmierci – owoc pryskany jest środkiem grzybobójczym, toksycznym dla psów

winogrona i rodzynki – niekorzystnie wpływają na pracę nerek

czekolada i kakao – zawarta w niej teobromina może powodować zaburzenia pracy serca prowadzące nawet do śmierci, dlatego zdecydowanie należy unikać podawania jej pupilom

cebula i czosnek – zawierają toksyczne dwusiarczki o działaniu silnie utleniającym, powodują anemię, a w cięższych przypadkach niewydolność nerek

kawa i herbata – zawierają kofeinę, która niekorzystnie wpływa na układ oddechowy i krwionośny zwierzęcia, powoduje wymioty, apatię, w skrajnych przypadkach może być przyczyną śmierci

alkohol – nawet najmniejsza ilość u niektórych psów może wywołać ostre zatrucie, skutkujące wymiotami, śpiączką, problemami z oddychaniem, w skrajnych przypadkach może być nawet przyczyną śmierci

ksylitol – zaburza pracę układu pokarmowego i nerwowego

wędliny – zawierają dużo soli, pieprzu i środków konserwujących, które mogą podrażniać żołądek zwierzęcia

Niektóre produkty nie są toksyczne, jednak podawane w większych ilościach przez dłuższy czas mogą mieć niepożądane działanie, ze względu na obecność tzw. substancji antyodżywczych. Oto lista produktów, których lepiej unikać:

cukier – szkodliwy dla nas wszystkich

kasza gryczana – psy mogą mieć trudności z jej trawieniem

owoce cytrusowe – powodują niestrawność, biegunkę, wymioty, itp.

surowe jajka (białko) – zaburzenia pracy trzustki, może doprowadzić do niedożywienia i przewlekłych biegunek oraz niedoboru biotyny, jak również powodować ryzyko salmonellozy. Dlatego przed podaniem pupilowi jajka, należy ugotować je na twardo

– surowe ciasto drożdżowe – zawarte w nim drożdże mogą powodować zaburzenia pracy układu trawiennego

surowe ryby – w ich składzie znajduje się tiaminaza – substancja niszcząca witaminę B1 (tiaminę). Wystarczy ugotować rybę, aby nie doszło do niedoboru witaminy B1

mleko i sery – wiele psów cierpi na nietolerancję pokarmową laktozy, której efektem są wzdęcia i biegunki

warzywa strączkowe i kapustne – w dużych ilościach powodują uciążliwe wzdęcia

szczaw, rabarbar, itp. – zawierają kwas szczawiowy, który zaburza pracę nerek, powodując m.in. kamicę nerkową

gałka muszkatołowa – zawiera olejki eteryczne toksyczne dla psa, mogą uszkodzić centralny ośrodek nerwowy

gorczyca – zawiera trujące dla zwierzęcia w większych ilościach olejki eteryczne i glikozydy, które podrażniają układ oddechowy i pokarmowy

cynamon – zawiera m.in. kumarynę, która negatywnie wpływa na pracę wątroby, w skrajnych przypadkach może doprowadzić do śmierci

pieprz – jest niewskazany, bo podrażnia układ trawienny

sól – jest potrzebna do prawidłowego funkcjonowania organizmu, jednak zapotrzebowanie psa na ten składnik jest niewielkie. Warto pamiętać, że często stosuje się go jako konserwant i poprawiacz smaku w ludzkich posiłkach. Podając zatem zwierzęciu nasze jedzenie, dostarczamy mu dodatkową porcję soli, która w nadmiarze może powodować duże pragnienie, wymioty i biegunki, a w sytuacjach skrajnych – uszkodzenie układu pokarmowego (zwłaszcza wątroby), nerek, a nawet mózgu.

W perspektywie lat

Jak więc widać z powyższej listy – karmienie psa dla nas „normalnymi” i zdrowymi produktami może mu naprawdę bardzo zaszkodzić. Oczywiście wszystko zależy od dawki. Jedno winogrono może nie zaszkodzi, jednak jeśli podajemy je pupilowi często…

Ważna w tym kontekście jest świadomość, że wiele produktów (jeśli zwierzę nie zje ich bardzo dużo na raz) nie powoduje natychmiastowych skutków ubocznych, jednak na efekty niezdrowej diety należy patrzeć w perspektywie długoterminowej. Bo schorzenia związane z zaburzeniami pracy wątroby, nerek czy serca mogą pojawić się po latach lub pod koniec życia czworonoga, zatem warto dbać o to, aby w przyszłości oszczędzić mu cierpień i nie karmić go produktami, które mu po prostu nie służą.

Odsiecz w przysmaku

Czasem jest tak, że choć wiemy, czego pies nie może jeść, to jednak zwierzak jest tak natarczywy w domaganiu się tego, co jemy, że nie sposób mu odmówić. Ratunkiem w takiej sytuacji mogą być specjalne przysmaki dla psa, np. w postaci mięsnych talarków Dogway, które podajemy pupilowi zamiast winogrona, które właśnie spożywamy. Są one specjalnie dla niego przygotowane, mają dobrze zbilansowany skład, a dodatkowo zaspokajają psią potrzebę współuczestniczenia w życiu rodzinnym.

Trzeba jednak pamiętać, żeby z przysmakami nie przesadzać. Nie powinny one stanowić więcej niż 10-15% dziennej dawki żywieniowej psa. Wprowadzając przekąski do diety zwierzęcia należy robić to stopniowo, jednocześnie zmniejszając dawkę głównego posiłku.

Udostępnij:

zobacz także