PSI BLOG

Solidna porcja eksperckiej wiedzy o psach, którą dzielą się z nami najlepsi specjaliści – dietetycy i weterynarze.

dogway pies husky blog
20 kwietnia 2019

JAJKA W DIECIE PSA

Czy jajko dla psa jest zdrowe? Ile jajek może zjeść pies? Czy pie może jeść surowe jajka? Wielkanoc to najlepszy czas aby odpowiedzieć na te pytania!


Jajo jest symbolem nowego życia… nie tylko dlatego, że wykluwa się z niego życie, ale przede wszystkim dzięki swoim wszechstronnym właściwościom.

Wiosna, Święta tuż tuż, a na stole wiele pyszności. Psy są dla nas bardzo ważne i traktujemy je, jak członków naszej rodziny, dlatego też wielu z nas przy wielkanocnym śniadaniu chciałoby się podzielić z ukochanym czworonogiem właśnie świątecznym jajkiem.

I słusznie, jajko nie powinno psu zaszkodzić!

Ptasie jaja zawsze były ważnym składnikiem diety psa. Uważane są za doskonałe pożywienie oferowane przez matkę  naturę.

Jajko jest jednym z najbardziej wartościowych składników diety. Zawiera najlepsze w naturze białko, w skład żółtka wchodzą antyoksydanty, witaminy A, E oraz wiele mikro- i makroelementów. Jajko jest niezwykle cennym źródłem witamin: E, K, żelaza, fosforu, cynku, wapnia, a także kwasów omega-3 i aminokwasów. Jajko jest ważnym budulcem organizmu, dlatego warto je na stałe wprowadzić do diety zwierzaka. Uważa się, że średniej wielkości pies może spożywać od 2 do 3 ugotowanych na twardo jajek tygodniowo. Regularne spożywanie białka i żółtka wpływa nie tylko na zdrowie, ale także na wygląd sierści psa, która staje się gładka, lśniąca i błyszcząca.

Ile jajek dla psa małego a ile dla dużego? Nie ma na to pytanie jednej odpowiedzi. Wszystko zależy to od rasy, aktywności i diety zwierzaka. W niektórych przypadkach pies może jeść jajko codziennie. Powinien to określić lekarz weterynarii zajmujący się dietetyką, na podstawie wywiadu przeprowadzonego z właścicielem psa. Psy nie mają problemu z wysokim cholesterolem, więc zjedzenie dużej liczby jajek może spowodować co najwyżej przybranie na wadze.

Jakie najlepsze? Gotowane czy surowe? Najlepsze jest gotowane na twardo lub na miękko, nie ma to w zasadzie znaczenia,  istotne jest jedynie, aby białko było ścięte. Jeśli jajko surowe, to nie częściej niż raz w tygodniu i tylko żółtko. W surowym białku występuje bowiem awidyna która podczas gotowania zanika to substancja rozkładająca witaminę H –biotynę, która może wpłynąć na pogorszenie jakości okrywy włosowej, a wtedy włosy stają się nieładne, łamliwe, może się pojawić łupież i może też zacząć wypadać sierść. Podawanie surowych jajek może też zagrażać zatruciem salmonellą. Aktualnie  choć nie ma potwierdzonych badań, by były one źródłem zachorowania ssaków na ptasią grypę, lepiej ich w ogóle nie podawać. Częstowanie psiaków jajkami smażonymi lepiej unikajmy, są ciężkostrawne, tłuste i niezdrowe, są niewskazane w psiej diecie.

Czasami może się zdarzyć u psów uczulenie na białko jajka kurzego, wtedy absolutnie wykluczamy na stałe z psiego menu. Dawno temu, sproszkowane wysuszone skorupki kurzego jajka były mielone i taki proszek był podawany do karmy jako uzupełnienie wapnia, ze względów zdrowotnych, obecnie wapń jest podawany i dodawany do karmy bazowej i nie ma potrzeby mielenia skorupek.

W jaki sposób serwujemy?

Najlepiej ugotowane na twardo jajko delikatnie rozkruszyć i wymieszać z karmą lub ugotowanym posiłkiem. Jeśli nasz pies nie lubi smaku jajka lub nie zna jego smaku, możemy spróbować różnych sposobów, na przykład zmielić z surowym mięsem i potem razem ugotować. W sklepach mamy co najmniej kilka do wyboru między innymi, oprócz jajek kurzych są jeszcze jaja przepiórcze, strusie i gęsie, którymi również możemy karmić naszych milusińskich. Oczywiście staramy się kupować jaja  jak najbardziej świeże. Jeśli tylko mamy taką możliwość, wybierajmy jaja klasy 0 lub 1, z chowu ekologicznego czy od kur z wolnego wybiegu, takie są najzdrowsze i najsmaczniejsze. Jak to z jajkiem bywa, ma być i smacznie i zdrowo 😉

Podawanie do posiłków ugotowanych jajek nie zajmie nam dużo czasu czy wysiłku, a przyniesie same korzyści: zdrowie, urozmaici i wyostrzy smak, piękny wygląd i zadbaną, lśniącą sierść.

Przeciwnicy diety jajecznej u psów twierdzą, że są one źródłem cholesterolu i powodują awitaminozę. Zwolennicy natomiast uważają, że jaja to bomba witaminowa i odżywcza – są jednym z najbardziej kompletnych i pożywnych posiłków, jakie możemy podać naszemu pupilowi.

Jajko szczególnie ważne dla szczeniaków.

Wielu weterynarzy zaleca uzupełnianie szczenięcej diety kurzymi jajkami. Dlaczego? Ponieważ jaja zawierają mnóstwo dobrze przyswajalnego białka, niezwykle ważnego na wczesnym etapie rozwoju psa.Żółtko jaja może się znaleźć w składzie pierwszego pokarmu półpłynnego podczas dokarmiania szczeniąt przy matce do okresu odsadzenia. U psów rosnących, w okresie zwiększonego zapotrzebowania na białko wysokiej jakości i strawności powinno się uwzględnić w diecie jajo kurze przynajmniej raz w tygodniu.

Żółtko jaja – zdrowotna bomba!

Pod względem biologicznym żółtko stanowi źródło substancji odżywczych dla rozwijającego się zarodka. A w psiej diecie i wykorzystaniu jaj w żywieniu psów, jest ono składnikiem najłatwiej przyswajalnych bioskładników w przyrodzie! Żółtko w 50% swej masy składa się z wody i z 50% z suchej substancji. Znajdujące się w żółtku w dużych ilościach fosfolipidy wykazują prozdrowotny wpływ na wątrobę i trzustkę. Barwniki żółtka chronią oczy przez promieniowaniem UVA oraz degeneracją plamki żółtej i siatkówki.

Jajko się samo obroni! 😉 Dzięki swoim zdrowotnym właściwościom jaja mogą być stosowane w zapobieganiu oraz wspomaganiu leczenia takich chorób, jak niektóre nowotwory, choroby tkanki łącznej, schorzenia neurodegeneracyjne, choroby układu sercowo-naczyniowego, infekcje oraz zaburzenia funkcjonowania narządu wzroku.

Jajo na Świecie…

W USA nie ma Święconki, jest turlanie wielkanocnych jajek 😉 Zgodnie z tradycją wielkanocną w Stanach Zjednoczonych, tak jak w Polsce, pojawiają się kolorowe pisanki, króliczki i kurczaczki. Nie ma jednak święconki ani lanego poniedziałku, za to w niedzielę odbywa się poszukiwanie i turlanie wielkanocnych jaj.

Głównym, a zarazem jedynym dniem świątecznym w USA jest Wielka Niedziela, tradycyjnym posiłkiem tego dnia jest śniadanie, którego głównym daniem jest z reguły pieczona szynka, często towarzyszą jej przystawki składające się z jajek w różnej formie. Także w Świąteczną Niedzielę odbywają się dwie tradycyjne gry, zabawy wielkanocne dla dzieci, to wesołe szukanie wielkanocnych jajek oraz toczenie jajek po trawniku. W pierwszej zabawie  rodzice chowają w ogrodzie kolorowe jajka wielkanocne, najczęściej wypełnione słodyczami, a zadaniem dzieci jest ich znalezienie. Druga zabawa to wyścig, w którym dzieci toczą ugotowane na twardo i udekorowane jajka po trawniku. Jest przy tym wiele radości, śmiechu i zabawy. Amerykanie, tak jak Polacy, zdobią pisanki oraz dekorują swoje domy na Wielkanoc, dbają żeby jajko wystąpiło w roli głównej 😉

Króliczek wielkanocny po raz pierwszy zawitał do USA na początku osiemnastego wieku wraz z niemieckimi imigrantami, którzy osiedlili się w Pensylwanii. Zgodnie z niemiecką tradycją o nazwie „Osterhase” dzieci robiły zdobione gniazda, do których króliczek wielkanocny składał pisanki.

Jajko w Niemczech, jeden z tamtejszych zwyczajów Świątecznych polega na wieszaniu kolorowych jajek na gałęziach drzew przed domami, na zerwanych gałązkach wiśni lub innych krzewów. Rozpowszechniony jest też zwyczaj chowania przez rodziców przed Wielkanocą kolorowych jajek, które następnie dzieci muszą odnaleźć. W niektórych niemieckich domach znają również zwyczaj stukania się ugotowanymi jajami, gdzie przegrywa ten, którego jajko zostanie pierwsze potłuczone.

Jajko w Hiszpanii… w drożdżówce. W Poniedziałek Wielkanocny istnieje w niektórych regionach hiszpańskiego Lewantu, a szczególnie w Katalonii, zwyczaj zjadania tzw. mona de pasqua, dosłownie małpki wielkanocnej. Jest to ciasto drożdżowe, ukoronowane jajkiem i innymi atrakcjami, którym tradycyjnie ojciec chrzestny lub dziadek obdarowuje  dziecko czy to chrześniaka czy tez  wnuka.

Jajko w Rosji, czyi słynne Jajko Faberge.

Pierwsze, nazwane „jajkiem z kurką” wzbudziło zachwyt i dało początek tradycji kontynuowanej, aż do rewolucji październikowej. Co roku car Aleksander III na Wielkanoc obdarowywał swoją żonę drogocennym jajkiem, które przybierało coraz bardziej finezyjne formy. Warunek był taki, by jajko zawierało niespodziankę, która miała być tajemnicą aż do momentu otworzenia prezentu. Przygotowanie każdego jajka Faberge trwało rok i stało się nie tylko symbolem bogactwa, nawiązuje także do najważniejszych wydarzeń w historii Rosji. Są warte miliony dolarów i uważane za arcydzieła sztuki złotniczej. Jaja Fabergé dziś są ozdobą muzeów, ale 130 lat temu miały być wielkanocnym prezentem od rosyjskiego imperatora dla żony. Do dzisiaj zachowały się 43 jaja Fabergé. Dziewiętnaście z nich w tym dwa największe z kolekcji są w Rosji.

Zatem na zdrowie, jedzmy jajka i serwujmy ugotowane naszym milusińskim, ja tylko będą miały na nie ochotę i nie tylko Od Święta!

WESOŁYCH ŚWIĄT!

Udostępnij:

zobacz także