PSI BLOG

Solidna porcja eksperckiej wiedzy o psach, którą dzielą się z nami najlepsi specjaliści – dietetycy i weterynarze.

dogway pies husky blog
30 marca 2020

KOPROFAGIA- JAK SIĘ UPORAĆ Z NIEPRZYJEMNYM NAWYKIEM?


W psim świecie zdarzają się bardziej i mniej przyjemne zwyczaje. Jednym z nich jest wbrew pozorom powszechna koprofagia. Co to takiego? Czy jest to powód do zmartwień? Jaką rolę odgrywają żwacze wołowe w walce z koprofagią?

Co to jest koprofagia?

Koprofagia to naukowa nazwa spożywania przez psy odchodów swoich lub innych zwierząt. Zwierzęta psowate generalnie nie spożywają swojego kału oraz załatwiają swoje potrzeby poza terenem, na którym mieszkają czy przebywają na co dzień. Wyjątkiem są suki, które zjadają kał swoich szczeniąt, jako naturalny sposób na utrzymanie czystości w kojcu, pielęgnację szczeniąt oraz kontrolę nad ewentualnymi problemami zdrowotnymi w miocie. Koprofagia jest także normą u szczeniąt do 6 miesiąca życia, które jak małe dzieci poznają świat wszystkimi zmysłami, także językiem i zachowanie to wynika po prostu z ciekawości i zainteresowania otoczeniem. Problem pojawia się, gdy zainteresowanie odchodami nie maleje i jest praktykowane przez dorosłego psa.

Koprofagię dzielimy na dwa rodzaje:

I autokoprofagię – gdy zwierzę spożywa swój własny kał

II allokoprofagię – gdy spożywa kał innych zwierząt

 

Przyczyny nieprzyjemnego problemu

Czynniki przyczyniające się do skłonności psa do koprofagii dzielimy na dwie podstawowe grupy: zdrowotne oraz behawioralne. Czynniki zdrowotne to te związane z fizycznym stanem psa, jego chorobami oraz sposobem żywienia. Zaliczamy do nich:

niedobory enzymów trzustkowych,

pasożyty jelitowe,

zaburzenia wchłaniania w jelitach,

zaburzenia flory jelitowej,

niedobory w diecie- dieta źle zbilansowana lub zbyt uboga,

polifagia, czyli żarłoczność – np. polekowa lub pojawiająca się w wyniku choroby.

 

Czynniki behawioralne, czyli wynikające z psychiki zwierzęcia, jego doświadczeń i sposobu wychowywania. Zaliczamy do nich:

stres,

nudę, brak wystarczającej ilości zajęć, treningów, nowych bodźców,

nawyk powstały w wyniku przetrzymywania w złych warunkach,

próba zwrócenia uwagi właściciela, zbyt mały kontakt z właścicielem,

izolację przez większość czasu w zbyt małej przestrzeni (np. zamknięcie w klatce)

izolację z innych psami w małym pomieszczeniu (schroniska lub pseudohodowle).

 

Jak pomóc?

W celu zdiagnozowania podłoża problemu należy przebadać psa pod kątem chorób mogących wpływać na rozwój koprofagii. P wdrożeniu odpowiedniego leczenia (wprowadzenie enzymów proteolitycznych, witamin z grupy B, probiotyków/prebiotyków bądź antybiotyków czy po zmianie diety lub pór karmienia) powinna zostać z czasem wyeliminowana. Oczywiście, stanie się tak tylko wtedy, gdy nie będzie już utrwalonym przez dłuższy czas nawykiem. W celu zdiagnozowania problemu behawioralnego należy przeprowadzić szczegółowy wywiad z właścicielem psa oraz zbadać psychikę zwierzęcia. Jeśli problem leży w psychice psa, to najlepszym rozwiązaniem jest pomoc behawiorysty- dobranie odpowiedniej terapii i ćwiczeń. Pamiętajmy, że w takich sytuacjach postępowanie z pacjentem oraz stosowane metody dostosowywane są do konkretnego przypadku. Psy, które nie mają zapewnionej rozrywki, powinny dostawać zabawki do gryzienia wykonane z naturalnych materiałów. W przypadku stresu należy wyeliminować możliwe czynniki stresogenne. Niekiedy trzeba poprawić warunki bytowe. Właściciel powinien także poświęcić więcej czasu swojemu pupilowi- bawić się z nim, zwiększyć dzienną dawkę ruchu i aktywności i oczywiście nie zapominać o pieszczotach- głaskaniu i przytulaniu pupila.

 

Żwacz wołowy w walce z koprofagią

Nieocenionym wsparciem w walce z tym nieprzyjemnym nawykiem mogą być psie przekąski- suszone żwacze wołowe. Suszony żwacz to nic innego jak jedna z czterech komór żołądka zwierząt zaliczanych do grupy przeżuwaczy (m.in. krowy i kozy). W żwaczu znajdują się  bakterie wspierające trawienie celulozy, w którą dieta przeżuwaczy jest bogata, a której zwierzęta te nie są w stanie samodzielnie strawić. I właśnie bakterie zwarte w przysmaku ze żwacza mają tak drogocenne znaczenie dla zdrowia naszych pupili, bowiem poprawiają perystaltykę jelit i ułatwiają trawienie., wspierając układ pokarmowy. Ze względu na te właśnie właściwości żwacza warto rozważyć podawanie tej przekąski czworonogom z zaburzoną florą bakteryjną w jelitach np. po kuracji antybiotykowej, gdyż może to pomóc w odbudowaniu właściwej mikroflory bakteryjnej. Żwacze wołowe, mimo obróbki technologicznej i suszenia, nie tracą swoich właściwości i są niezastąpione w przypadku nadwrażliwości jelit i braku apetytu.

 

Jak podawać żwacze?

Psy uwielbiają smak i zapach żwaczy. Suszony przysmak można podawać psu jako gryzak- oprócz bogactwa białka i witaminy B, dostarczymy psu po prostu rozrywki! W celu zmniejszenia poczucia nudy u czworonoga możemy zabrać go na spacer oraz trening- żwacze w tym wypadku świetnie sprawdzą się jako nagroda i motywacja do aktywności i ćwiczeń. Nie tylko nawiążemy z psem bliższą relację, ale wzmocniony pozytywnie spacer wpłynie także na samopoczucie naszego czworonoga. Zachęcony zapachem wołowego przysmaku łatwiej zrezygnuje z jedzenia odnalezionych w lesie odchodów. Warto wspomnieć, że przysmak ten charakteryzuje się korzystnym stosunkiem wapnia do fosforu, dlatego może być stosowany także u szczeniąt. Należy go podawać między posiłkami jako zdrową, pełnowartościową przekąskę. Żwacze wołowe występują też w formie zmielonej- przysmak w tej postaci warto wymieszać z karmą i podawać w posiłku.

Do wyboru tej przekąski przekonuje również skład. Suszony żwacz Dogway zawiera w składzie jedynie przedżołądek wołowy (mięso 100%). Warto przy okazji podkreślić, że pochodzi on w 100% z natury, bez dodatków aromatyzujących. Nie jest zatem niespodzianką, że budzi zainteresowanie nawet wśród psich niejadków oraz pupili o wymagających podniebieniach. Przekąski te mają nawet 70-80% białka, przy jednocześnie bardzo niewielkiej zawartości tłuszczu, są więc lekkostrawne oraz niskokaloryczne.  Jak dawkować żwacze? Mały pies (do 8 kg) powinien otrzymywać do 15 g dziennie, średni pies (do 15 kg) – 26g, natomiast duży pies (do 35 kg i powyżej)  do 50 g.

 

Udostępnij:

zobacz także