PSI BLOG

Solidna porcja eksperckiej wiedzy o psach, którą dzielą się z nami najlepsi specjaliści – dietetycy i weterynarze.

dogway pies husky blog
21 stycznia 2019

PIES KONTRA KOT. LEGENDA CZY ŻARŁOCZNA WALKA O MIEJSCE NA KANAPIE.

"Żyć jak pies z kotem" to żyć w niezgodzie, kłócić się, nienawidzić …ten zwrot pochodzi z obserwacji zachowań zwierząt. Skąd wzięło się to powiedzenie i co oznacza? Czy faktycznie te dwa czworonożne gatunki tak bardzo się nie lubią?


Niektóre bajki czy filmy wykreowały mit, jakoby koty i psy były do siebie wrogo nastawione. Ale… nie musimy wierzyć we wszystko co widzimy.  Czy można powiedzieć, że koty i psy się nienawidzą, że kot z psem nie może stworzyć duetu idealnego?

Wydaje się, że nieporozumienia pomiędzy tymi zwierzętami wynikają w większym stopniu z nieznajomości mowy ciała, która jest przecież różna dla każdego gatunku, niż osławionej nienawiści. Kot źle interpretuje zachowania psa i na odwrót. I kot i pies tak samo walczą i starają się zaskarbić miłość i przyjaźń człowieka swojego opiekuna.

Kto wygra tę konkurencję i czy w ogóle możemy mówić, że są wygrani i przegrani…

Każdy z nas, posiadający kota i psa, chciałaby, aby żyły one ze sobą w harmonii. Jeśli  nasze ukochane czworonogi nie przepadają za sobą, to nic straconego, bo przy odrobinie cierpliwości, konsekwencji i czasu – możemy to zmienić. Istnieje wiele dowodów – fotografii czy różnych historii, w których można dostrzec gołym okiem, że kot z psem żyją ze sobą za pan brat. Czy zatem w powiedzeniu „żyć jak pies z kotem”, które mówi o życiu w ciągłej niezgodzie, jest choć odrobina prawdy? Spróbujmy się dowiedzieć, dlaczego niektóre relacje pomiędzy kotami i psami polegają wyłącznie na ściganiu, syczeniu czy szczekaniu.

Dawno, dawno temu…

Psy są potomkami naturalnie społecznych wilków, z kolei za przodków kotów domowych uznaje się żbiki i koty nubijskie, które są znane z indywidualnego, samotnego trybu życia. U dzisiejszych niektórych udomowionych rasach można dostrzec cechy ich dalekich krewnych. U psów natomiast nadal zachował się instynkt łowczy, który nakazuje im ściganie małych obiektów, zwłaszcza wtedy, gdy się poruszają. Co na to kot? … Raczej nie lubi być ścigany, w szczególności, jeżeli nie traktują tego, jako jednej z form zabawy. Prawda jest taka, że ewolucja nie zapewniła żadnemu z tych gatunków zdolności do komunikowania się ze sobą, dlatego można powiedzieć, że walka pomiędzy nimi jest mniej lub bardziej nieunikniona.

Mowa ciała – czyli pies swoje, a kot swoje…

,,Jeśli kot próbuje uciekać, to pies traktuje to jako zaproszenie do zabawy. Zaczyna się pościg, gdzie żadne z nich nie rozumie motywacji działania drugiego’’   – John Bradshaw, autor książki o kotach i psach.

Powody dlaczego koty i psy mogą za sobą nie przepadać, zdaniem wielu naukowców, należy upatrywać w ich różnej mowie ciała. I pies i kot komunikują się czy to z nami, pobratymcami, czy resztą świata za pomocą swoich i całkowicie innych sygnałów. Spójrzmy przykładowo  na merdający ogon – u każdego z nich oznacza coś innego. U kotów oznacza rozdrażnienie, a u psów jest oznaką radości. Jednak w przypadku obu gatunków pełni znamienną  funkcję i informuje właściciela o nastroju zwierzaka.

Sposób w jaki walczą i bronią się, także są inne bo, koty wolą atakować pazurami, a psy zębami. Jak jest z głosem? Oba gatunki zastraszają przeciwnika wokalnie. Pies szczeka, a kot, jak to kot, w tej kwestii wykazuje się większymi umiejętnościami wokalnymi – głośno miauczy, syczy, zdarza się nawet że pluje.

Co ciekawe, zarówno psy, jak i koty warcząc wysyłają sygnał ostrzegają przeciwnika – Jestem zły! Oba zwierzęta mają inne podejście do zawierania nowych znajomości. Kiedy pies na widok nowej osoby zwykle jest podekscytowany i ciekawy oraz macha uniesionym ogonem, uszy ma nastawione, a oczy szeroko otwarte i utkwione w obiekcie zainteresowania. Dla kota jest to dokładnie to, co może zinterpretować, jako potencjalne zagrożenie. Można być niemal pewnym, że w tej sytuacji futrzak nie zawaha się i pokaże pazury. Dla psa  jest to po prostu sposób zaproszenia nowego i futrzatego znajomego do zabawy. Kot ma zupełnie inne nastawienie do nowego miejsca, ludzi i różni się od nastawienia psa chociażby tym, że często wolą zawrócić, by zbadać sytuację ponownie. Większość z nich z dużą rezerwą podchodzi do nowych obiektów, wita się bardzo powoli i zdaje się na swój węch. To m.in. przez to niektórzy uważają, że koty są zwierzętami aspołecznymi, co oczywiście nie jest prawdą, dlatego że koty po prostu potrzebują więcej czasu, by zbadać potencjalnie swoje terytorium.

Jeden i drugi będą go równie zaciekle bronić. Opiekun jeden – zwierzęta dwa, kogo bardziej polubi, któremu poda pełniejszą i smaczniejszą miskę?…

Kot i pies w jednym domu.

Idealną sytuacją byłaby taka, gdzie do domu jednocześnie trafiają zwierzęta młode. Wówczas razem dorastają, wychowują się  i przyzwyczajają do swojej obecności. Jako niedojrzałym jeszcze emocjonalnie i bezbronnym istotom łatwiej będzie razem poznawać wokół świat. Wtedy też mniej naszych obaw, że pies potraktuje jako zabawkę lub co gorsza jako zwierzynę łowną.

Nie koniec tego, bo wychowujące się razem tak odmienne czworonogi, niejednokrotnie rozbawią nas do łez, dlatego że przejmują swoje zachowania i odruchy co może powodować komiczne sytuacje. Bo co wtedy, gdy kotu wydaje się że jest psem i na odwrót?  Och nic takiego! Bierzemy psa i kota – każdego na swojej smyczy i idziemy na spacer! 🙂

Jeśli mamy w domu kota i chcemy mieć psa, najlepiej zrobić im ,,spotkanie zapoznawcze‘’, krótką lekcję, gdzie do woli będą mogły się obwąchać, poobserwować i pobyć razem. Jeśli nie zauważymy znaczącej niechęci, warto spróbować. Mówi się, że lepiej przyprowadzić psa do domu gdy jest już w nim kot, ale różne przypadki wśród miłośników takiego różnorodnego zwierzyńca pokazują że nie jest to regułą i trzeba wypracować swoją.

Nigdy przenigdy nie dopuszczajmy do tego, aby jedno z nich czuło się źle, gorzej, odczuwało lęk i zagrożenie.

Pamiętajmy, że najważniejsze jest bezpieczeństwo i tylko ono się w tych wzajemnych relacjach liczy. Wszystko inne, czyli przyzwyczajenie, przyjaźń, czy troska o siebie wzajemna  z czasem przyjdą same i my opiekunowie musimy o to zadbać.

Nie zaprzyjaźniajmy ich na siłę, na początku znajomości nie zostawiajmy samych bez naszego czujnego oka,  zapewnijmy swoje, chociaż niewielkie terytorium, szczególnie dla kota mające duże znaczenie, na wypadek gdyby pies za mocno chciał się zaprzyjaźnić. Niech każdy ma swoje legowisko, kocyk, miskę i nie odczuwało naszej mniejszej, czy nierównej opieki, to bardzo czujne zwierzęta i mniejsza ilość pieszczot od razu zostanie zauważona!!

Pamiętajmy:

Kot to samotny myśliwy i towarzystwo innych istot nie jest dla niego niezbędne, pies to z kolei zwierzę stadne i socjalne, dla którego konieczne jest towarzystwo innych psów, zwierząt i człowieka. Zatem pies i kot pod jednym dachem mieszkają …i  wzajemnie się kochają !!!!

Udostępnij:

zobacz także