PSI BLOG

Solidna porcja eksperckiej wiedzy o psach, którą dzielą się z nami najlepsi specjaliści – dietetycy i weterynarze.

dogway pies husky blog
30 grudnia 2019

POZNAJ PSA: ALASKAN MALAMUTE


Lokomotywy Północy to najczęściej używane określenie największych i najsilniejszych psów zaprzęgowych jakimi są Alaskan Malamute.

Alaskany to rasa pierwotna, ukształtowana wieki temu przez surowy klimat Arktyki oraz potrzeby tamtejszego człowieka. To rasa psa zaprzęgowego w typie szpica, zaliczana do ras pierwotnych. Jedna z najstarszych ras arktycznych używanych do ciągnięcia sań i przenoszenia ładunków. Nazwa rasy jest znana z zapisków pierwszych północnoamerykańskich osadników. Pochodzi od plemienia Malemutów , żyjących na wyżynach zachodniej Alaski. Pierwotne malamuty prawie wyginęły. W 1926 roku w Stanach Zjednoczonych podjęto działania zmierzające do zachowania czystości krwi tej rasy[. Badania DNA potwierdzają, iż jest to jedna z najstarszych ras, a obecnie Malamuty prawie nie zmieniły swojego wyglądu i charakteru. Plemię Mahlemute wyhodowało psy wyjątkowo silne i wytrzymałe, mogące sprostać najsroższym wyzwaniom jakie przed ludami północy stawiała natura. Niedobór pożywienia powodował często konieczność przemieszczania całych wiosek w odległe miejsca, co bez psów byłoby niewykonalne. Mahlemuci w przeciwieństwie do innych plemion Innuitów, traktowali swoje psy dobrze i odnosili się do nich przyjaźnie, stąd dzisiejsza łagodność malamutów w stosunku do ludzi. Konieczność przeżycia w stadzie umocniła w nich jednak bardzo silną potrzebę rywalizacji pomiędzy sobą o jedzenie, o przywództwo, o zainteresowanie i przyjaźń człowieka. Psy toczyły z sobą walki na śmierć i życie, a pierwotne plemię rozmnażało tylko najsilniejsze, najbardziej żywotne osobniki. Wyhodowali rasę nadzwyczaj silną, wytrzymałą, z dużą  chęcią do pracy. Niebywale odporne i bardzo pracowite psy służyły długo człowiekowi w najcięższych zadaniach.

Słowo Innuit znaczy „prawdziwi ludzie”, co podkreśla przekonanie Innuitów o swojej odmienności i odrębności. To przekonanie, obok powszechnej twórczości artystycznej, dało im siłę przetrwania w ekstremalnie ciężkich warunkach arktycznych. Od samego początku plemieniu towarzyszyły psy, tysiące lat przed wynalezieniem sań. Bez nich podróże i polowania byłyby niemożliwe, żaden człowiek nie przetrwałby w Arktyce bez psów, nie mając żadnego środka transportu na śnieżnych pustyniach, które musiał na długich trasach przemierzać w poszukiwaniu pożywienia. Silny człowiek i silny pies, tylko taki duet mógł zagwarantować życie.

Amerykańscy odkrywcy naszych Alaskan Malamute nie pozyskiwali swoich psów bezpośrednio od Mahlemiutów. Odkupienie psa od rodziny bywało właściwie niemożliwe i mało prawdopodobne. Mahlemiuci byli bardzo przywiązani do swoich zwierząt, traktowali je z wielkim szacunkiem i estymą, wiedząc, ze tylko dzięki nim są w stanie przeżyć.

Gdy rosyjscy żeglarze odkryli Alaskę nazwali ją „Alashak” lub „Alyeska”, co znaczyło „odległy ląd”. Nawiązali kontakty z rdzennymi mieszkańcami, o których pisali, że zaprzęgają swoje psy do załadowanych sań, a te z powodzeniem je ciągną. Wielu z nich – misjonarze, odkrywcy i podróżnicy wspominają o Mahlemiutach, podkreślając zgodnie ich wysoki poziom rozwoju cywilizacyjnego i nigdy nie zapominając o psach im towarzyszących. Podkreślali, że charakter psów Mahlemiutów różni się diametralnie od pozostałych psów północy, są wesołe, oddane swemu panu, silne i zawsze chętne do pracy. Poza Alaską rasę Alaskan Malamut rozpropagował amerykański pisarz znany również w Polsce Jack London, dzięki jego książkom alaskany stały się znane i popularne we wszystkich stanach Ameryki, a w późniejszym okresie również w Europie. Wtedy tez pojawiła się moda na wyścigi psich zaprzęgów i malamuty idealnie się do nich nadawały.

Jaki jest Alaskan Malamut?

Według niektórych to psi sportowiec i łagodny wilk. Jedno jest pewne –  jest pięknym, majestatycznym i silnym psem. Jego nieprzeciętnie łagodny i przyjacielski w stosunku do człowieka charakter łączy się w urodą dzikiego i tajemniczego wilka. Rasa jest naturalnie zróżnicowana pod względem wielkości, pożądane gabaryty psa zaprzęgowego to wysokość 63,5 cm w kłębie, waga 38 kg dla samców oraz 58,5 cm i 34 kg dla suk. Samce tej rasy najczęściej linieją raz w roku – latem, natomiast suki wymieniają włos częściej, średnio dwa razy w roku, kilka tygodni przed cieczką. Szczeniętom po raz pierwszy sierść wypada około 8 do 12 miesiąca życia. Zmieniają wtedy szatę na dorosłą. Intensywność i częstotliwość linienia zależy od warunków, w jakich przebywają psy, te mieszkające w mieszkaniu gubią sierść cały czas. Malamuty żyjące na zewnątrz mają gęstszą i lepszą jakościowo szatę.

Pies ten jest wyjątkowo odporny z natury i właściwie nie choruje, ciesząc się dobrym zdrowiem. Sporadycznie może miewać skłonności do dysplazji stawów biodrowych, czasami łokciowych. W naszym kraju nie trzeba wykonywać badań w kierunku tych schorzeń, jednak Klub Rasy Alaskan Malamute działający przy Związku Kynologicznym w Polsce wprowadził taki obowiązek dla wszystkich psów używanych w hodowli.

Uważajmy na kleszcze!

Ważne jest systematyczne zabezpieczanie malamutów przed nimi, ponieważ z powodu bardzo gęstej szaty znacznie trudniej niż u innych ras zauważyć na ich ciele pasożyty. Psy, które przemokną i nie zostaną dokładnie wysuszone, mogą się nabawić dolegliwości skórnej zwanej „hot spot”, jest to ostre, sączące się zapalenie wierzchniej warstwy skóry połączone z wtórną infekcją bakteryjną, objawiające się zaczerwienieniami, bezwłosymi ogniskami, z świądem i bólem. Dobrze zaadoptuje się w niskiej i wysokiej temperaturze.

Żywotny i żywiołowy – malamut nie jest psem dla każdego. Ma silny charakter i spore wymagania. Nie nadaje się dla domatorów, powinien prowadzić aktywny tryb życia. Długie, piesze wycieczki i dużo wszelkiej aktywności to idealne środowisko dla alaskana.

To inteligentny, pojętny, chętnie się uczący się pies, ale nie lubi monotonnych ćwiczeń. Wymaga indywidualnego podejścia, konsekwencji i odpowiedniej motywacji. Najlepiej pracuje w krótkich 10-15 minutowych sesjach. Nie jest łatwy we współżyciu, nie podporządkowuje się od razu przewodnikowi i nie wykonuje natychmiast poleceń, dlatego szkolenie go wymaga sporo czasu i cierpliwości. Kluczem do sukcesu jest wypracowanie indywidualnej więzi z podopiecznym, wzajemne poznanie i zaufanie, tylko wtedy nasz bohater skupi się na pracy. Naukę najlepiej rozpocząć już w psim przedszkolu.

Dawniej oprócz przewożenia ładunków pomagał człowiekowi w polowaniach i bronił przed drapieżnikami. W czasie obu wojen światowych używano go do transportowania rannych i sprzętu. Był bardzo pomocny i przydatny, miał mnóstwo sił i energii, zawsze chętny do współpracy z ludźmi. Aktualnie to przede wszystkim pies do sportu i towarzystwa. Można startować z nim w wyścigach psich zaprzęgów, uprawiać skijoring, gdzie pies w uprzęży ciągnie człowieka na nartach, bikejoring  tutaj pies ciągnie rower, canicross to marszobieg przełajowy. Dobrze sprawdza się w dogtrekking – wędrówka z psem, może również brać udział w próbach uciągu weithpulling. Spotyka się też psy tej rasy startujące nawet w agility, a wyselekcjonowane i specjalnie przeszkolone sprawdzają się także w dogoterapii.

Nasz bohater jest psem bardzo empatycznym i lubiącym towarzystwo, zatem niezbyt nadaje się na psa stróżującego, ale idealnie wpasowuje się w model rodzinny. Jest bardzo niezależny zatem nigdy nie podporządkuje się całkowicie człowiekowi. Łagodny i przyjaźnie nastawiony do ludzi, lubi gdy coś się dzieje i może się wybiegać i poszaleć na świeżym powietrzu.

Jeśli mieszka w domu z ogródkiem zadbajmy o wysokie ogrodzenie, z niskim poradzi sobie bez problemu, umie i chętnie ucieka z zasięgu naszego wzroku. Potrafi się podkopać, przeskoczyć wysoki płot, a nawet wspiąć się po ogrodzeniu, jest bardzo zwinny i sprytny. Z reguły szybko wraca do domu, ale poza nim lubi zapolować i pogonić zająca czy kota.

Nie sposób się z nim nudzić, jest wymagający i uwielbiający ruch, lubi dzieci i jest w stosunku do nich cierpliwy oraz tolerancyjny, co ważne mało szczeka zatem nie będzie nam zakłócał spokoju.

Pierwszy malamut przyjechał do Polski w 1985 r. Była to suka Crazy del Monte sprowadzona z czeskiej hodowli przez Zbigniewa Grabkowskiego.

W Polsce to bardzo lubiany pies, szczególnie przez rodziny z dziećmi, oraz mieszkające za miastem i lubiące sporty. Alaskan malamut będzie bardzo aktywnym towarzyszem zabaw i zapewniając mu sporą dawkę ruchu i dynamiki będziemy długo cieszyć się dobrą formą i zdrowiem, nasz bohater również.

Udostępnij:

zobacz także